Akumulatory AGM to już nieco inna liga niż typowe akumulatory rozruchowe.
W tym teście postanowiłem sprawdzić, czy wysokie deklarowane parametry rzeczywiście przekładają się na zachowanie akumulatora w praktyce. Tym razem nie ograniczyłem się do pomiaru CCA czy pojemności. Akumulatory zostały poddane znacznie bardziej wymagającym próbom.
Do porównania trafiły:
- Varta AGM
- Exide AGM
- Banner AGM
- Amega AGM
- Pulsar AGM
- akumulator OE – testowany anonimowo
AGM – klasa sama w sobie
Już sam zakres przeprowadzonych testów pokazuje, że AGM trudno oceniać wyłącznie na podstawie kilku liczb z etykiety.
W przypadku tych akumulatorów interesujące jest nie tylko to, ile prądu potrafią oddać, ale również jak zachowują się przy dużym i powtarzającym się obciążeniu, jak szybko odzyskują parametry oraz jak radzą sobie z przyjmowaniem energii.
I właśnie tutaj wyniki okazały się bardzo ciekawe.
Poszczególne konstrukcje potrafiły bardzo różnie zachowywać się w zależności od rodzaju próby. Akumulator świetny w jednym teście niekoniecznie równie dobrze wypadał w innym.
To pokazuje, że AGM-y rzeczywiście stanowią klasę samą w sobie – ale jednocześnie nie oznacza to, że każdy akumulator AGM będzie zachowywał się tak samo.
Testy, których nie znajdziesz w typowym pomiarze
Oprócz standardowych pomiarów pojemności i prądu rozruchowego przeprowadziłem m.in.:
- test rozruchowy AKU-DOK przy 0,5C i 1C,
- pomiary rezystancji dynamicznej,
- analizę CCA i spadków napięcia,
- test przyjmowania ładunku,
- cykliczne obciążenie AkuKiller na poziomie około 4C,
- obserwację zmian parametrów w czasie.
To już nie jest pojedynczy pomiar wykonany testerem po kilku minutach.
Akumulatory musiały wielokrotnie zmierzyć się z dużymi prądami, a ich zachowanie było obserwowane również w kolejnych etapach testu.
Nie wszystkie wyniki były oczywiste
I właśnie to jest chyba najciekawsza część tego porównania.
Niektóre akumulatory bardzo dobrze radziły sobie z dużym obciążeniem, ale jednocześnie nie zachwycały w innych próbach. Inne miały bardzo dobre parametry początkowe, a późniejsze testy pokazały zupełnie inną stronę ich konstrukcji.
Były też pozytywne zaskoczenia – akumulatory, które podczas kolejnych prób pokazały możliwości znacznie ciekawsze, niż można było wywnioskować z samej etykiety.
I były oczywiście również wyniki, które zaskoczyły negatywnie.
Dlatego w tym przypadku szczególnie dobrze widać, dlaczego jeden wynik CCA albo pomiar rezystancji nie powinien być traktowany jako pełna ocena akumulatora.
Pełne wyniki w bazie
Nie będę tutaj powielał wszystkich pomiarów. Szczegółowe wyniki każdego z testowanych akumulatorów znajdziesz w bazie Doktora Akumulatora.
Zobacz pełny test
Jeżeli chcesz zobaczyć, jak te akumulatory zachowywały się podczas kolejnych prób, koniecznie obejrzyj cały materiał.
W filmie znajdziesz również wykresy napięcia, przebiegi obciążenia oraz obserwacje zmian parametrów podczas długotrwałych i intensywnych prób.
Na koniec
Ten test jest dobrym przykładem tego, że akumulatora nie da się opisać jedną liczbą.
CCA, pojemność, masa czy rezystancja są ważnymi parametrami, ale dopiero zestawienie wielu różnych prób pokazuje charakter konkretnej konstrukcji.
A w przypadku AGM różnice te potrafią być naprawdę interesujące.
Film nie jest sponsorowany. Wszystkie pomiary wykonano tym samym stanowiskiem testowym i w tych samych warunkach.
Wesprzyj Doktora Akumulatora
Jeżeli chcesz podziękować za pracę włożoną w przygotowanie testów, możesz postawić mi wirtualną kawę: